sobota, 6 maja 2017

Bejca leczy raka - jak się wyleczyć - poradnik

Cześć

dzisiaj szybki poradnik jak fajnie zabejcować DEATH GUARD.

jako że miałem prośby o kolejne poradniki i jeden sugerował zrobienie czegoś Nurglowego po części spełniam te żądania, wprawdzie modele z poradnika nie są oddane chaosowi, w zasadzie nawet nie wiadomo czy stoją po stronie Imperatora czy Horusa, ale w przyszłości część z nich będzie lojalna tylko Nurglowi :D

Na początek bierzemy jednego marinsa.
Malujemy go na szaro (polecam spray) i rozjaśniamy od góry białym z aerografu (tzw. preshading)
ew możemy spokojnie olać ten proces i po prostu pomalować go na biało.






Teraz domalowujemy mu wszystkie detale to jest:
"gumę" w zgięciach i kable w plecaku na srebrno (używałem leadbelcher)
naramienniki bądź obręcze naramienników na zielono (miks zielonych tutaj jest trochę catchan green i dark angels green)
detal naramiennika na złoto (ja używałem hashut copper)
bolter na czarno a potem przecierki na srebrno (znowu leadblecher)

w zasadzie już.

ja jeszcze dodałem lekkie rozjaśnienia na zielonym z miksu tych kolorów (50/50 dark angels green i catchan green) i dodając jaśniutki zielony (moot green) na końcach, w zasadzie spokojnie można rozjaśniać dark angels green i moot green (50/50) albo jakimś gotowym kolorem jak macie, ja nie miałem więc mieszałem.

Każdy kto mówi że nie ma potrzeby rozjaśniać i cieniować pod bejcę nie ma racji.
Serio, bardzo to pomaga i widać różnicę, jasne, bez tego też jest spoko, ale z wycieniowaniem jest duużo lepiej. :)

Teraz nakładamy bejcę (ARMY PAINTER strong tone) szerszym pędzlem.
odczekujemy aż spłynie i ściągamy ostrożnie nadmiar. (głównie zbiera się pod kolanami i na rogach naramienników)

trzy etapy
model spodkładowany na szaro i wycieniowany od góry na biało.
model z założonymi bazowymi kolorami
model zbejcowany z domalowanymi detalami.,

po odczekaniu nocki aż bejca wyschnie (piszą o 24h ale spokojnie wystarczy nocka) ja maluję to mocno matowym lakierem.HOBBY COLOR FLAT CLEAR. jest turbo matowy, ultra mat.
po zaczekaniu aż wyschnie możemy w zasadzie uznać że model już pomalowany


skończony oddział po bejcy i matowym lakierze - przed "poprawkami"
już teraz wygląda absolutnie zadowalająco na stół :)




ALE nie dla mnie

teraz poprawki, które nadadzą mu smaczku :)

robimy rozjaśnienia na "krawędziach" całych płytach pancerza wystawionych na światło (od góry) np. przedramie, kawałek łokcia, kolano, przednia część uda, tylny nagolennik

kolorem stormvermin fur + biały

potem sam krawędzing przełamanym białym (może być czysta biel)

na to fajnie wygląda gdzieniegdzie wash Seraphim speia (np. w zagięcia, szpary, szczeliny, miejsca gdzie średnio bejca zaciekła, coś co trzeba przymaskować) napuszczamy tam washa, ew malujemy z niego nawet z pędzla zacieki.
no i dookoła nitów, super wychodzi.

poprawiamy bolter, bo bejca strasznie tłumi metalik, ja robiłem to tak że krawędzie przecierałem runefang steel żeby mocno błyszczało, ale może być ten sam bazowy metalik. do tego na niektórych nitach, krawędziach czy w środku zadrapań możemy tam zrobić metalik, że do gołej plastali coś nas zdrapało :P

potem mój ulubiony sposób czyli bierzemy gąbeczke, taką nawet z tych do transportu figurek co nam środek został, ja rozszarpałem na pół. i tą naderwaną część pomalowałem w mój ukochany kolor czyli doombull brown (z lekkim dodatkiem czarnego) i przyciskałem do powierzchni którym chcę nadać efekt zadrapań i łuszczenia farby.
Zaznaczam że farba musi być gęsta, jak jest rozwodniona efektu nie będzie.

i w zasadzie już.

a nie, zapomniał bym
OCZKA

ja malowałem kolorem Caledor sky, potem środek Caldeor sky + biały, i już

Podstawkę każdy sobie zrobi jaką zechcę, ja chciałem uzyskać efekt wyjałowionej ziemi bez ani jednej nawet organicznej cząsteczki wytrawionej przez bomby wirusowe. pył, gruzy, rdzawy nalot i śmierć na Isstvan III :D

kolory jakich użyłem to

czarny podkład
warstwa pierwsza daemonette hide + the fang
rozjaśnienia warpfiend gray
placki z washa druchi violet
przypylone rdzawo pigmentem MIG rust.

koniec. krawędź poprawiamy na czarno

tutaj skończony oddział



Zabezpieczył bym to jeszcze werniksem jakimś w sprayu ale nie mam :( jak do mnie przyjdzie to na pewno to zrobię :)

jak będę miał wenę i będzie zapotrzebowanie mogę zrobić wideło tutorial względnie kro po kroku dla opornych :P

5 komentarzy:

  1. Dobre - podoba mi się finalny efekt. Pytanie jedno: czemu nie Devlan Mud / Agrax od GW tylko Army Painterowska wersja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, bejca daje trochę lepszy efekt
      1. wychodzi dużo taniej :P
      2. zabezpiecza przy okazji model
      3. dłużej zasycha i przez swoją konsystencję nie robi zacieków i nie brudzi tak bardzo. I ładniej się układa

      ps. wrzuciłem zdjęcia modeli po bejcy i ale PRZED poprawkami :)

      Usuń
  2. Podpisuję się rękami i mackami! Bejca + Death Guard to jest to!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje figurki mnie zainspirowały <3

      Usuń
  3. Świetny tutorial. Nie zawsze bejca się sprawdza, ale w przypadku death guard to rozwiązanie nie tylko szybkie, ale i ładne.

    OdpowiedzUsuń